+48 506 762 767 / info@cty.pl
Szczecin · ul. Ku Słońcu 24

Fotografia telefonem: tryb manualny i kompozycja na małym ekranie

We wpisie o pierwszym sprzęcie padło zdanie: „dobrze skonfigurowany smartfon w zupełności wystarczy, żeby nauczyć się zasad". Ten wpis pokazuje, jak to zrobić — gdzie w telefonie szukać odpowiedników przysłony, czasu i ISO, i jak te same zasady kompozycji przenoszą się na mniejszy ekran.

Tryb Pro w aplikacji aparatu telefonu
Fot. 08 · cty.pl

01Czy telefon naprawdę wystarczy

Trójkąt ekspozycji, kompozycja, praca ze światłem — wszystko, co opisano w poprzednich wpisach, dotyczy fotografii niezależnie od tego, jakim sprzętem robisz zdjęcia. Telefon ma mniejszą matrycę niż aparat z wymiennym obiektywem, więc gorzej radzi sobie w słabym świetle i przy dużej głębi tonalnej — ale do nauki podstaw i codziennej praktyki to w pełni wystarczające narzędzie, które zawsze masz przy sobie.

02Tryb Pro / manualny

Domyślna aplikacja aparatu w większości telefonów działa w pełnej automatyce — odpowiednik trybu P z wpisu o trybach pracy aparatu. Wiele modeli ma jednak ukryty tryb Pro (albo „manualny"), dostępny zwykle jako osobna zakładka w aplikacji aparatu.

Odpowiedniki w trybie Pro telefonu
ISOręczna regulacja czułości, jak w aparacie
CZAS (SHUTTER)ręczna regulacja czasu naświetlania
WBręczny balans bieli zamiast automatyki
OGNISKOWANIEręczne albo tap-to-focus na wybranym punkcie

Przysłona w telefonie zwykle jest stała (część nowszych modeli oferuje dwie wartości) — to jedyny parametr trójkąta ekspozycji, na który zwykle nie masz wpływu. Płytką głębię ostrości symuluje za to tryb portretowy, który programowo rozmywa tło na podstawie analizy głębi sceny — efekt zbliżony, ale nie identyczny z optycznym rozmyciem obiektywu o niskiej wartości f.

03Ograniczenia matrycy telefonu

Mniejsza matryca telefonu gorzej radzi sobie z wysokim ISO — szum pojawia się wcześniej niż w dużym aparacie. W praktyce oznacza to, że przy słabym świetle warto bardziej niż zwykle pilnować stabilności (oprzeć telefon o coś stałego) zamiast ratować sytuację wysokim ISO. Warto też unikać zoomu cyfrowego (dotknięcie i „rozciągnięcie" kadru) — w przeciwieństwie do zoomu optycznego po prostu przycina i powiększa piksele, tracąc jakość. Lepiej podejść bliżej albo przyciąć zdjęcie później w obróbce.

04Kilka obiektywów w jednym telefonie

Nowsze telefony mają zwykle dwa lub trzy obiektywy o różnej ogniskowej — to bezpośredni odpowiednik tematu z wpisu o pierwszym obiektywie.

  • Szerokokątny (ultra-wide) — odpowiednik krótkiej ogniskowej: wnętrza, krajobraz, architektura.
  • Główny obiektyw — odpowiednik ogniskowej „normalnej": uniwersalny wybór do większości sytuacji.
  • Teleobiektyw — odpowiednik długiej ogniskowej: portret z odległości, detale, spłaszczona perspektywa.

Przełączanie między obiektywami w aplikacji aparatu to często najszybszy sposób na zmianę charakteru kadru — szybszy niż zmiana pozycji, choć oba podejścia warto łączyć.

05Kompozycja na małym ekranie

Zasady z wpisu o kompozycji — siatka trzech części, linie prowadzące, prosty kadr — działają identycznie na ekranie telefonu, z jednym zastrzeżeniem: mały podgląd utrudnia zauważenie drobnych, rozpraszających elementów w tle. Włącz linie siatki w ustawieniach aparatu (opcja dostępna w większości aplikacji) i przed zrobieniem zdjęcia powiększ podgląd palcami, żeby sprawdzić krawędzie kadru — łatwo przeoczyć coś na małym ekranie, co rzuci się w oczy dopiero na większym wyświetlaczu.

Ćwiczenie Sfotografuj tę samą scenę trzema obiektywami telefonu (szeroki, główny, tele — jeśli je masz), stojąc w tym samym miejscu. Porównaj, jak bardzo zmienia się kompozycja i „nastrój" kadru przy tej samej scenie, tylko innej ogniskowej.

← Poprzedni wpisPierwszy obiektyw: na co zwrócić uwagę Następny wpis →Jak zacząć fotografować: plan na pierwszy rok